niedziela, 3 maja 2015

Stare Miasto i Bałuty



     Po długiej przerwie zapraszamy na kolejny wirtualny spacer. Tym razem powędrujemy zakamarkami Starego Miasta i Bałut.
     Nasz spacer rozpoczynamy na placu Kościelnym. Najważniejszym obiektem na placu jest kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pierwotnie stał tu niewielki drewniany kościółek, zastąpiony w latach 60. XVIII wieku kolejnym drewnianym. Kiedy na początku XIX wieku liczba mieszkańców zaczęła wzrastać konieczna była budowa większej świątyni. Stary drewniany kościółek został rozebrany i przeniesiony na ul. Ogrodową 22. Na placu Kościelnym wzniesiono w latach 1887-1897 murowaną świątynię zaprojektowaną przez Konstantego Wojciechowskiego.

     Trzeba wspomnieć, że w czasie II wojny światowej omawiany teren znalazł się na terenie getta Litzmannstadt. Było to pierwsze zamknięte getto na terenie Polski (najstarsze getto powstało w Piotrkowie Trybunalskim, ale miało charakter otwarty) i najdłużej działające. Oficjalna data powstania getta to 8 lutego 1940 roku, zaś za datę likwidacji uznajemy datę ostatniego transportu do obozu zagłady, czyli 29 sierpnia 1944 roku.
     O historii getta powstało wiele opracowań dlatego teraz wystarczy nam ta krótka wzmianka, a skupimy się na obiektach mijanych na trasie.
     W czasie II wojny światowej w kościele znajdował się magazyn mienia zrabowanego Żydom, a później skład pierza i puchu.
     Po wojnie kościół powrócił do swojej sakralnej funkcji.
     Warto pamiętać, że zgodnie z dawnymi zwyczajami wokół kościoła znajdował się cmenatrz – najstarszy w Łodzi. Do dziś zachował się jeden nagrobek – Macieja Wyszyńskiego, właściciela hut szkła w Żabieńcu i na Rogach, zmarłego w 1822 roku.


     Tuż za kościołem, przy ulicy Kościelnej 8, znajduje się budynek plebani. Z miejscem tym wiąże się tragiczna historia II wojny światowej. W 1940 roku umieszczono tu siedzibę komisariatu policji kryminalnej. Początkowo jej zadaniem było zdobywanie informacji na temat kosztowności ukrytych przez mieszkańców getta, w późniejszym czasie podporządkowana była gestapo i ścigała również przestępstwa o charakterze politycznym. Budynek przy ulicy Kościelnej nazywany był Rote Haus (Czerwony Domek) i był synonimem miejsca tortur i kaźni.

     Plac Kościelny to nie tylko kościół ale także kamienice. Warto zatrzymać się przy numerze 1/3, żeby odczytać tekst tablicy pamiątkowej. Tu w latach rewolucji znajdowała się tajna drukarnia SDKPiL.

     Kolejny budynek, pod numerem 5, godny jest uwagi ze względu na swój okazały, mansardowy dach. Warto zwrócić także uwagę na drewniane wykończenie okien facjatek.


     Przechodzimy na drugą stronę placu przykościelnego.
     Tu nie sposób pominąć budynku przy ulicy Wojska Polskiego 2. Wzniesiony w 1895 roku przez żydowskiego kupca Jojne Pilicera zamykał miejskie targowisko. Również w czasie II wojny światowej odbywał się tu handel.

     W kamienicy przy placu Kościelnym 6 w czasie trwania getta znajdowały się m.in. Poczta i Kasa Główna. Zaś pod numerem 4 znajdowały się Wydział Statystyki i Archiwum. To właśnie w tym budynku powstawała „Kronika Getta Łódzkiego” będąca dziś nieocenionym źródłem informacji o getcie.
     Dochodzimy do ulicy Zgierskiej. Na wprost nas, w czasie II wojny światowej, znajdowało się wejście na drewniany most łączący obie strony ulicy. Zgierska wyłączona była z getta i odbywał się nią ruch komunikacyjny, a mieszkańcy zamkniętej dzielnicy przechodzili ponad ulicą. Podobne mosty znajdowały się przy ulicy Podrzecznej i nad ulicą Limanowskiego.
     Wychodzimy z terenu kościoła, skręcamy w prawo w Zgierską i przechodzimy na drugą stronę ulicy.
     Pod numerem 26 znajduje się budynek odsunięty od ulicy. Mieści się w nim dziś klub Luka, ale dawniej pełnił on funkcję kina. Kino o nazwie „Zachęta” powstało w 1928 roku i funkcjonowało do lat 90. XX wieku.

     Pod numerem 36 zaglądamy do klatki schodowej, gdzie zobaczymy skromną, drewnianą stróżówką.

     Mijając posesje pod numerami 38 i 15 wchodzimy na teren dawnej wsi Bałuty, przyłączonej do Łodzi w 1915 roku.
     Na kamienicy pod numerem 17 wisi niewielka kapliczka z krzyżem, która umownie symbolizuje koniec wsi.
     Warto zajrzeć do kamienicy pod numerem 40. W podwórku znajdziemy pozostałości po kraniku, który najprawdopodobniej pełnił funkcję rytualną związaną z religią judaistyczną (symboliczne oczyszczenie przed wejściem do domu). Inna z wersji podaje, że to ujęcie wody dla kamienicy. Warto zajrzeć także do klatki schodowej, gdzie zobaczymy ciekawą poręcz i oryginalne posadzki.



     Za kamienicą pod numerem 42 skręcamy w lewo i idziemy w kierunku ulicy Zachodniej. Nie dochodząc do ulicy skręcamy między blokami, aby dojść do placu przy ulicy Zachodniej 14.
     W czasie II wojny światowej był to tzw. Plac Strażacki, gdzie urzędowała gettowa straż pożarna. Tu także, na tle zachowanej kamienicy, przemawiał w 1942 roku Chaim Mordechaj Rumkowski. W czasie wielkiej szpery wzywał mieszkańców getta do dobrowolnego oddania Niemcom chorych i dzieci.


     Przechodzimy przez podwórko kamienic Zachodnia 16 / Lutomierska 15 i po wyjściu z bramy na ulicę Lutomierską zerkamy na kamienicę po drugiej stronie. Na zniszczonym szczycie, spod opadającego tynku, wyłania nam się ceglany znak krzyża. Tego typu oznaczenia umieszczano na domach aby symbolicznie je chronić – „Boże, miej nas w opiece”.

     Skręcamy w prawo w Lutomierską i idziemy w stronę ulicy Bazarowej. Po drodze, pod numerem 21, zwracamy uwagę na reper, czyli znak wysokościowy, umieszczony w przyziemiu kamienicy.

     Skręcamy w prawo w ulicę Bazarową. Przed nami teren placu Piastowskiego, dziś będącego terenem zielonym, a dawniej pełniącego funkcję targowiska. Warto przypomnieć, że na początku XX wieku w tym miejscu wybudowano halę targową zaprojektowaną przez Dawida Lande, a sfinansowaną przez barona Guseppe Tanfaniego. Hala już nie istnieje, ale pozostała po niej latarnia, która w tym roku, z okazji 100-lecia przyłączenia Bałut, została wyremontowana i ponownie uruchomiona. Należy również pamiętać, że w czasie II wojny światowej plac Piastowski był miejscem publicznych egzekucji.

     Skręcamy w prawo w ulicę Bazarową i dochodzimy do bloku przy ulicy Zachodniej 27. W tym budynku mieszkał aktor, Józef Pilarski, który znany był m.in. z teatru robotniczego przy ulicy Ogrodowej.

     W tym miejscu biegła dawniej ulica Wesoła. To przy niej założono w 1811 roku pierwszy w Łodzi cmentarz żydowski. Został zamknięty w 1892 roku, kiedy to uruchomiono cmentarz przy ulicy Brackiej. Nagrobki zostały zniszczone w czasie II wojny światowej, a teren cmentarz zabudowano blokami po wojnie. Pochowanych tu Żydów nigdy nie ekshumowano. W 2004 roku na terenie dawnego cmentarza ustawiono głaz z tablicą przypominający o jego istnieniu.


     Przechodzimy pomiędzy blokami w stronę ulicy Rybnej i skręcamy w nią w lewo.
     Kamienica pod numerem 15 została wzniesiona w 1913 roku, o czym informuje nas napis nad bramą. Obecnie budynek należy do prywatnego właściciela, który m.in. umieścił nad wejściem samowar.

     Pod numerem 11 zwracamy uwagę na kolejny na naszej trasie reper.

     Po przeciwnej stronie ulicy, pod numerem 14a, znajduje się okazała, narożna kamienica. Wybudowana została w 1912 roku, o czym świadczy data na jej szczycie. W czasie II wojny światowej mieszkali tu poetka Hilda Stern Cohen oraz łódzki malarz impresjonista Izrael Lejzerowicz.

     Aby zobaczyć kolejną ciekawą stróżówkę zaglądamy do klatki schodowej kamienicy pod numerem 3.

     Po przeciwnej stronie ulicy, na szczycie kamienicy pod numerem 10, jeszcze do niedawna widoczne były ceglane krzyż i kielich. Niestety w czasie remontu sąsiedniej posesji ściana została otynkowana.

     Na rogu z ulicą Lutomierską szczytowa ściana kamienicy została w 2012 roku pomalowana w ramach Galerii Urban Forms. Mural namalował Otecki.

     Po przeciwnej stronie ulicy Lutomierskiej, pod numerem 42, zobaczyć możemy macewę, która zachowała się ze starego cmentarza żydowskiego.

     Skręcamy w prawo w ulicę Lutomierską i następnie w prawo w ulicę Graficzną. Dziś przy tej ulicy nie zobaczymy już dawnych kamienic, ale warto pamiętać, że w jednej z nich znajdowała się siedziba chóru Harmonia.
     Po prawej stronie mijamy oficyny kamienic przy ulicy Rybnej. Na jednej z nich znajduje się krzyż z datą 1939.

     Dochodzimy do ulicy Wrześnieńskiej. Po prawej stronie znajduje się kamienica pod numerem 4 wzniesiona w 1903 roku przez rodzinę Szylke. W niszy na fasadzie kamienicy znajduje się najstarszy w Łodzi pomnik Tadeusza Kościuszki.

     Skręcamy w lewo we Wrześnieńską i następnie w lewo we Wrocławską.
      Po lewej stronie mijamy budynek Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Feliksa Parnella. Szkoła powstała w 1975 roku, a w tym miejscu mieści się od 1984 roku. Przed budynkiem szkoły zobaczymy popiersie jej patrona.

     Spacer kończymy przy ulicy Lutomierskiej.

     Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o ciekawych obiektach, poznać ciekawe historie i obejrzeć historyczne zdjęcia mijanych obiektów to zapraszamy na sobotnie spacery Towarzystwa Przyjaciół Łodzi – www.tplodzi.eu

Opracowała Marta Domańska