czwartek, 27 marca 2014

Dowborczyków, Tuwima, Targowa, Tylna

     Nadrabiamy zagległości :) 8 marca wędrowaliśmy po kolejnym fragmencie Nowej Dzielnicy. Czas więc na nieco spóźniony wirtualny spacer.
     Naszą wędrówkę rozpoczynamy na końcu ulicy Dowborczyków, czyli przy al. Piłsudskiego. Jednak z historycznego punktu widzenia nasz spacer rozpoczął się w miejscu, gdzie zaczynała się ulica Juliusza. Swoją nazwę zawdzięczała Juliuszowi Zielke, który jako pierwszy zainwestował w działkę przy tej ulicy. W 1932 roku zmieniono nazwę na Dowborczyków i zmieniono także numerację rozpoczynając ją od Tuwima. Warto również wspomnieć, że po II wojnie światowej, do 1990 roku, ulica ta nosiła nazwę PKWN.
     Zaczynamy nasz spacer od pierwszego w Łodzi marketu wybudowanego na rogu ulic Kilińskiego i Piłsudskiego w latach 90. XX wieku.
     Po prawej stronie mijamy duży budynek fabryczny wybudowany na początku XX wieku dla Bera Wachsa z przeznaczeniem na mechaniczną tkalnię. Obok znajdowała się funkcjonująca od 1882 roku ręczna tkalnia, w której produkowano chustki. Większość swojej produkcji Wachs kierował na rynek wschodni co zjednało mu tam przydomek "króla chustkowego". Kłopoty finansowe po I wojnie światowej doprowadziły do upadku przedsiębiorstwa, które zostało przejęte przez braci Nauma i Borysa Ejtingonów. Ejtingonowie rozbudowali przedsiębiorstwo w kierunku ulicy Targowej, ale o tym kiedy dojdziemy do ulicy Targowej. Po II wojnie światowej zakłady upaństwowiono i nadano im nazwę Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. S. Dubois "Polino". Od lat 80. XX wieku znajdują się tu pomieszczenia biurowe.
     Po przeciwnej stronie, pod numerem 31, znajduje się miejsce, w którym w 1900 roku powstała nowoczesna piekarnia mechaniczna Walentego Kopczyńskiego. Dziś mieści się tu biuro i dział produkcji Polpain/Dakri.
     Po numerem 25 znajdowała się Łódzka Fabryka Motorów Henryka Wagnera, która produkowała m.in. lokomobile i parowe silniki napędowe. W czasie II wojny światowej uruchomiono tu zakłady włókiennicze. Po II wojnie uruchomiono tu Wytwórnię Sprzętu Sportowego, która z czasem zmieniła nazwę na Polsport. W 2000 roku nieruchomość kupiła spółka Faktoria, która przekształciła fabryczny kompleks w nowoczesny biurowiec o nazwie Centrum Biznesowe Faktoria.

     Mijamy ulicę Nawrot. Pod numerem 20 znajduje się okazała 4-piętrowa kamienica,

na której zaskakuje nas zegar słoneczny.
Warto także przyjrzeć się fasadzie klatki schodowej, na której dostrzeżemy inicjały właściciela i datę budowy.



     Nieco dalej  docieramy do Łódzkich Zakładów Graficznych mieszczących się pod numerem 18. Początkowo była to fabryka włókiennicza należąca najpierw do Teodora Meyerhoffa, później do Juliusza Triebe, a następnie do braci Zapp. W końcu w 1925 roku budynki wykupił Bolesław Kotkowski i uruchomił tu swoją drukarnię, którą prowadził od 1920 roku wspólnie z Bolesławem Froelichem. Wycofujący się z Łodzi hitlerowcy wywieźli z drukarni najcenniejsze wyposażenie. Po II wojnie światowej zakłady zostały upaństwowione.


Przy ulicy Dowborczyków znajdują się nie tylko obiekty fabryczne, ale także willa wzniesiona około 1880 roku dla Teodora Meyerhoffa.

Nieco za budynkiem administracyjnym zaskakują pachołki umieszczone przy murze. Wyjaśnienie takiego ich umiejscowienia znajdujemy na archiwalnym zdjęciu, na którym widoczne są dwie bramy prowadzące do zakładów.
Źródło: "Księga fabryk Łodzi"
     Po przeciwnej stronie ulicy rozciąga się dawne królestwo dywanów. Historia zakładów zaczęła się w 1881 roku kiedy to Juliusz Fial i Wilhelm Lucker założyli fabrykę pluszu. Wkrótce do spółki przystąpił Ferdynand Finster, którego zastąpił (po jego samobójczej śmierci) jego brat Teodor. Teodor Finster spłacił wspólników i sam zarządzał przedsiębiorstwem. W 1929 roku, od strony ulicy Kilińskiego, założył kolejne przedsiębiorstwo o nazwie "Dywan Wschodni", które w 1936 roku połączyło się ze starą fabryką pod nazwą "Łódzka Manufaktura Pluszu i Dywanów - Teodor Finster". Po II wojnie światowej zakłady upaństwowiono i nadano im nazwę Fabryka Pluszu i Dywanów im. Tadka Ajzena. W latach 70. XX wieku realizowano koncepcję wynoszenia przemysłu z centrum miasta. W jej wyniku zakłady przeniesiono na Dąbrowę Przemysłową (ul. Lodowa 99). Zmieniono też ich nazwę na Fabryka Dywanów Dywilan.

     Pod numerem 13 znajduje się ciekawa kamienica wzniesiona w 1912 roku w stylu łączącym secesję z modernizmem.

Centralne miejsce na fasadzie zajmuje płaskorzeźba przedstawiająca scenę mitologiczną.

Ciekawostką są również tabliczki z numerem domu. Na jednej z nich możemy dostrzec powojenną nazwę ulicy Dowborczyków - PKWN.

     Kolejny godny uwagi obiekt znajduje się na następnej posesji, pod numerem 9/11. W 1880 roku nieruchomość tę kupił Juliusz Zielke i założył tu niewielki zakład stolarski. To właśnie od jego imienia ulica wzięła swoją nazwę. Z czas zakład przekształcono w przedsiębiorstwo budowlane. Rodzina Zielke zarządzała przedsiębiorstwem do II wojny światowej, choć zmieniało ono nazwy i strukturę. Po II wojnie światowej przedsiębiorstwo upaństwowiono. Początkowo mieściły się tu Państwowe Zakłady Stolarskie nr 1, a następnie Łódzka Fabryka Mebli. Obecnie mieści się tu Urząd Skarbowy Łódź-Śródmieście.

Warto przyjrzeć się balkonom, na których znajdują się inicjały pierwotnego właściciela i data budowy.

     Po przeciwnej stronie, za murem, znajduje się teren Fabryki Maszyn Introligatorskich Introma.
     Pod numerem 8 znajduje się siedziba firmy Ericpol. Budynek został wzniesiony na początku XX wieku przez Maurycego Taumana jako Skład Fabryczny Wyrobów Wełnianych. W latach 30. XX wieku znajdowała się tu Fabryka Tkanin Liturgicznych i Deseniowych „Podhalanka” braci Kiorhassanów.


     Dochodzimy do ulicy Tuwima. Na wprost nas teren rewitalizowanej ECI. Historia łódzkiej elektrowni rozpoczyna się w 1900 roku, kiedy to niemiecka firma Towarzystwo Akcyjne „Siemens i Halske” uzyskała koncesję na budowę i eksploatację elektrowni w Łodzi, jednak jej nie zrealizowała. W 1906 roku Towarzystwo odstąpiło koncesję niemieckiemu „Towarzystwu Elektrycznego Oświetlenia z 1886 r.” z siedzibą w Petersburgu. W 1906 roku rozpoczęto prace budowlane. Pierwszy z turbozespołów uruchomiono w 1907 roku. W 1928 roku zarząd elektrowni objęło Łódzkie Towarzystwo Elektryczne S.A. W 1953 roku elektrownię przekształcono w elektrociepłownię. Po wybudowaniu nowoczesnych elektrociepłowni rozpoczął się proces stopniowego ograniczania produkcji, aż do całkowitej likwidacji w 2005 roku. Obecnie trwa rewitalizacja obiektów i przekształcanie ich w centrum kulturalne. W jednym z budynków działa m.in. Muzeum Animacji.





     Skręcamy w prawo w Tuwima. Po prawej stronie mijamy pięknie odremontowaną kamienicę pod numerem 31, a po lewej budynek administracyjny elektrowni wzniesiony w latach 1906-1907 w stylu eklektycznym z przewagą klasycyzmu i renesansu.

     Dochodzimy do ulicy Targowej. Po naszej lewej stronie znajduje się jej początkowa część, przy której dominują zabudowania ECI po stronie nieparzystej. Po stronie parzystej zaś znajdują się budynki fabryka kapeluszy założonej w 1878 roku przez Hermana Schlee, Juliusza Triebe i Wilhelma Meinicke. Po II wojnie światowej zakłady upaństwowiono nadając im nazwę Zakłady Wyrobów Filcowych im. T. Kościuszki. W 1960 roku przedsiębiorstwo przekształcono w Zakłady Wyrobów Wulkanizacyjnych „Płytolex”, a obecnie mieści się tu firma Enkev BV.
     Na rogu z ulicą Tuwima znajdują się natomiast zabudowania dawnych magazynów i ramp kolejowych Składów Towarowych "Warrant" założonych przez łódzkich przemysłowców z myślą o wynajmowaniu ich w celach zarobkowych. Pierwszym prezesem Towarzystwa był Juliusz Heinzel. Bliźniacze magazyny znajdują się na sąsiedniej działce, przy ulicy Wodnej 1.



     Na przeciwległym narożniku znajdują się połączone kamienice Targowa 10 i Tuwima 37 kryjące wiele ciekawostek.

Pierwszą z nich jest niewielka tabliczka przy bramie informująca o tym, że w 1906-1924 znajdowała się tu szkoła dla dzieci pracowników Towarzystwa Kolei Elektrycznej Łódzkiej zwana Tramwajówką.

Kolejna ciekawostka, znajdująca się również przy bramie, to pachołki wykonane w firmie Otto Goldammera, o czym świadczy napis na jednym z nich.

Kolejne dwie ciekawostki znajdują się w podwórku, a są to ozdobny kranik, będący dawniej ujęciem wody dla kamienicy

oraz dawna kuczka, czyli drewniana przybudówka służąca do obchodów żydowskiego święta Sukkot.

     Wędrujemy dalej ulicą Targową w kierunku południowym. Pod numerem 18 mijamy zrewitalizowane obiekty łódzkiej gazowni. Zostały one zbudowane w latach 60. XIX wieku przez Spółkę Akcyjną "Łódzkie Towarzystwo Gazowe".




     Mijamy ulicę Nawrot i zatrzymujemy się, żeby obejrzeć zabudowania fabryczne rodziny Jarocińskich. Zanim jednak fabryka stała się ich własnością należała pierwotnie do Karola Retmana, a później kilkakrotnie zmieniała właściciela. W 1888 roku została wykupiona przez Zygmunta Jarocińskiego. Jarocińscy sprzedali ja w 1934 roku. Stała się własnością Salema Budzynera, a następnie Adolfa Kebscha i tym samym została filią fabryki przy ulicy Sienkiewicza 65. Po II wojnie światowej zakłady upaństwowiono tworząc Zakłady Przemysłu Pończoszniczego imienia płk. Wacława Kurczaka, które w latach 70. XX wieku zostały przemianowane na Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego „Iwona”. Obecnie jest własnością francuskiej firmy, która od 2008 roku jest w likwidacji.


     Po przeciwnej stronie ulicy Targowej znajduje się drewniany dom z I połowy XIX wieku. Pierwotnie mieściła się tu karczma z zajazdem. Od 2000 roku budynek jest własnością rodziny Kinów. Adrian Kin, paleontolog i geolog, planował urządzić tu multimedialne muzeum historii naturalnej, którego głównymi eksponatami miała być jego kolekcja skamieniałości. Niestety plany te przerwała przedwczesna śmierć młodego naukowca w 2012 roku.

     Docieramy do alei Piłsudskiego, zanim jednak przejdziemy przejściem podziemnym wspomnieć trzeba o dwóch obiektach.
Pierwszy z nich to tkalnia fabryki braci Eitingonów z ulicy Dowborczyków 30/34, o której była mowa na początku naszego spaceru. Budynek został wzniesiony w latach 1927-1929 w stylu modernistycznym. W latach 2010-2011 przeprowadzono rewitalizację budynku i przekształcono go w nowoczesny biurowiec.

Drugi to nieistniejąca już kamienica nazywana "Palestyną" lub "Palestynką". Znajdowała się ona na rogu ulic Targowej i Głównej, ale w czasie budowy trasy WZ znalazła się w osi jezdni i została rozebrana. Kamienicę zbudowano na początku XX wieku w stylu secesyjnym.
     Mijamy dawny Wodny Rynek i przechodzimy przejściem podziemnym na drugą stronę alei Piłsudskiego. Po wyjściu na górę znajdujemy się na skwerze im. Leona Niemczyka. Przed nami, za drzewami, budynki pałacu i fabryki Karola Scheiblera, ale o nich więcej przy okazji innego spaceru.
     Ruszamy dalej ulicą Targową.
     Po numerem 51 rozegrała się 31 styczni 1929 roku tragiczna historia. Dwaj młodzi ludzie wzajemnie śmiertelnie się ranili strzelając do siebie z rewolwerów. Jednym z nich był ulubiony syn Oskara Kona, właściciela Widzewskiej Manufaktury, Albert, a drugim zwolniony z pracy robotnik Edward Ciesiński. Ciesiński zaczaił się na wracającej do domu przemysłowca chcąc prosić go o przywrócenie do pracy, jednak Albret był nieugięty. Obaj zmarli w wyniku odniesionych ran.
     Po lewej stronie mijamy ogrodzenie parku Źródliska II. Wzdłuż chodnika rośnie rząd platanów.
     Po prawej stronie, pod numerem 57, wchodzimy przez furtkę na teren Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Naszym oczom ukazuje się fabryka przekształcona dziś w Centrum Dydaktyki Nowych Mediów oraz willa, w której mieści się Wydział Organizacji Sztuki Filmowej. Budynki została wyremontowane i zagospodarowane przez Filmówkę w latach 2009-2010.



Przez teren Szkoły przechodzimy w stronę Rektoratu, który mieści się w dawnej willi wzniesionej w 1903 roku i przebudowanej po 1918 roku. Przebudowę i modernizację wykonano na zlecenie Oskara Kona, którego rodzina użytkowała budynek do II wojny światowej. Po wojnie willę przekazano Filmówce i umieszczono tu rektorat Szkoły.

Dalej w głębi mijamy budynek Studia Filmowo-Telewizyjnego wybudowany w latach 2001-2003.

Wychodzimy na z powrotem na ulicę Targową mijając budynek Wydziału Aktorskiego. Warto wspomnieć, że pierwotnie był to budynek administracyjny zakładów Scheiblera, a od 1917 roku, z niewielką przerwą, pełni on funkcję edukacyjną. Znajdowało się tu Gimnazjum Filologiczne Aleksego Zimowskiego, a w latach 1933-1965 najstarsza szkoła średnia w Łodzi - Państwowe Gimnazjum Męskie im. G. Narutowicza - obecnie II LO.

     Na rogu z ulicą Fabryczną mijamy budynek wzniesiony na początku XX wieku z funduszy Anny Scheibler z przeznaczeniem na ochronkę dla dzieci robotników. W okresie międzywojennym budynek zamieniono na siedzibę administracji Zjednoczonych Zakładów Scheiblera i Grohmana. Funkcję administracyjną pełnił także po II wojnie światowej. Obecnie mieści się tu Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania.

     Po przeciwnej stronie ulicy Targowej znajduje się dom mieszkalny dla personelu technicznego zakładów Scheiblera.

     Po przekroczeniu ulicy Fabrycznej wchodzimy do królestwa rodziny Grohmanów. Po lewej stronie ciągnie się mur otaczający dawniej tkalnię wzniesiona dla Ludwika Grohmana w latach 1896-1903. Budynek fabryczny nie zachował się niestety do dzisiaj i za murem znajduje się nowoczesny budynek piekarni firmy Dakri. Zachowało się natomiast monumentalne wejście do fabryki, tzw. beczki grohmanowskie, które odnowiono kilka lat temu.

     Po prawej stronie mijamy natomiast zespół budynków mieszkalnych dla pracowników fabryki Grohmana. Budynki pod numerami 73, 75 i 79 wzniesiono w 1875 roku.



Najstarszy z nich, znajdujący się pod numerem 77, powstał 3 lata wcześniej. Różni się on od pozostałych wyglądem. Jest w dolnej części murowany z nadbudowanym użytkowym drewnianym poddaszem.

     W głębi posesji znajduje się również budynek dawnej szkoły dla dzieci robotników.

     Docieramy do ulicy Tylnej.
     Skrzyżowanie Tylnej i Targowej to doskonałe miejsce, żeby pokazać jak przyjeżdżający do Łodzi tkacz dorabiał się majątku. Ulicę Tylną zamyka teren fabryczny. Była to fabryka założona przez Traugotta Grohmana, a następnie należąca do jego syna Ludwika. Niestety budynek fabryczny został rozebrany, a w jego miejscu stoi nowy.
Na rogu w/w ulic znajduje się niewielki, parterowy domek, przebudowany z dawnego domku tkaczy, w którym zamieszkiwała pierwotnie rodzina Grohmanów.

Kiedy ich majątek się powiększył stać ich było na wybudowanie w 1873 roku kamienicy stojącej obok, przy ulicy Tylnej 14.

Kolejny budynek mieszkalny powstał po przeciwnej strony ulicy Tylnej. Piękną neorenesansową willę wybudowano w latach 1880-1881.

Warto wspomnieć o losach tych budynków kiedy opuściła je rodzina Grohmanów. Niewielki domek popadł w ruinę. W 2000 roku został wyremontowany i nieco przebudowany przez Niemieckie Towarzystwo Kulturalno-Społeczne z przeznaczeniem na siedzibę Towarzystwa. W kamienicy w latach 90. XX wieku znajdowało się Muzeum Artystów. Obecnie budynek jest siedzibą Okręgowej Izby Radców Prawnych. Willa z kolei od kilku lat czeka na kompleksowy remont, który jest konieczny ze względu na zniszczenia jakie miały miejsce w okresie użytkowania jej przez przedszkole po II wojnie światowej i późniejszą grabież opustoszałego budynku.
     Idziemy ulicą Tylną i po prawej stronie mijamy budynek wzniesiony w latach 90. XIX wieku dla dyrektorów zakładów Grohmana. Budynek został odnowiony w 1999 roku przez firmę Midas - stąd napis na budynku.

     Po minięciu budynków gospodarczych willi Ludwika Grohmana możemy skręcić w lewo do dawnego prywatnego parku fabrykantów, a dziś parku im. J. Kilińskiego. My jednak wędrujemy dalej ulicą Tylną.
     Po przejściu przez ulicę Kilińskiego mijamy po prawej kompleks nowego osiedla mieszkaniowego Barciński Park. Powstało ono na terenie dawnej fabryki włókienniczej Salomona Barcińskiego założonej w 1883 roku. Po II wojnie światowej były to Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego im. 9 Maja. Obecnie teren ten należy do firmy SGI Baltis. Niezabytkowe budynki zostały wyburzone a na ich miejscu powstały bloki. Zabytkowe zaś budyni fabryczne przekształcono w lofty. Rozbudowa osiedla trwa nadal.

     Po przeciwnej stronie ulicy Tylnej widoczne są bloki trzech nowych osiedli: Słoneczne Tarasy, Centrum II i Centrum I zbudowanych przy ulicy Tymienieckiego.
     Końcowy odcinek naszego spaceru przebiega obok budynków należących do Polskiej Akademii Nauk.
Pod numerem 3a znajduje się nowy budynek, w który mieści się Instytut Biologii Medycznej.

Dwa kolejne budynki to dawne domy mieszkalne dla pracowników administracyjnych zakładów Scheiblera i Grohmana wzniesione w 1927 roku. W budynku pod numerem 3 funkcjonuje dzisiaj Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii UNESCO.


     Nasz spacer kończymy przy dawnej ulicy Bocznej, dzisiejszej Sienkiewicza. Warto jeszcze wspomnieć o budynku mieszczącym pod adresem Sienkiewicza 112. Został on wybudowany na potrzeby zakładów Scheiblera. W 1922 roku został wykupiony przez Aleksego Zimowskiego, który umieścił tu swoje gimnazjum filologiczne. Szkoła Zimowskiego mieściła się tu do 1939 roku i kilka miesięcy po II wojnie światowej. Szybko została upaństwowiona i przekształcona w XVII LO. Od 1970 roku mieści się tu PAN.

Opracowała: Marta Domańska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz